Nie uśpimy, nie oddamy do schroniska

Myszaty jest około dziesięcioletnim – jak uważa pani doktor – kotem po przejściach. O tym, że nie było mu w życiu łatwo świadczą między innymi ułamany kieł i postrzępione uszy.
Mieszka u nas od trzech lat. Nie bardzo wiadomo, skąd się wziął i jaka jest jego historia – trudno orzec, znajoma znalazła go

na ulicy już w zaawansowanym wieku. Został więc u nas. Pani Doktor oceniła jego wiek w przybliżeniu na 8 – 10 lat. Jest bardzo sympatycznym i miziastym kocurkiem, niestety, wiek ma swoja prawa – pojawiają się choroby z nim związane.
Teraz Myszaty prosi o pomoc. Dla swoich opiekunów. Niedawno przebył ciężka chorobę układu moczowego, był już połową łap na tamtym świecie. Konieczne było cewnikowanie, w dodatku zabieg był bardzo trudny, i nie wszędzie chcieli się go podjąć – ponoć się nie dało, co oznaczało wyrok śmierci. Do tego doszło kilka zabiegów ściągania moczu, regularnie co dwa dni, i długotrwała terapia antybiotykowa. Dzięki Paniom Doktor z kliniki przy Polance Myszaty dziś żyje, i ma się dobrze, choć w innej lecznicy – nazwę z litości - przemilczymy proponowali uśpienie kota „żeby sie nie męczył, bo nic nie można poradzić”.
Niestety, pozostaje problem finansowy – zwierzęta w Polsce nie mają ubezpieczenia, więc po leczeniu Myszatego pozostały nam długi, przy czym nie wszystkie faktury są do dziś opłacone – skany w załączeniu. Niestety to nie koniec wydatków –Myszaty do końca życia będzie musiał jeść specjalną karmę weterynaryjną, kilkakrotnie droższą od normalnej. Nie mamy też w związku z tym opłaconych wszystkich domowych rachunków. Tymczasem wierzyciele domagają się zwrotu pieniędzy.
Oboje żyjemy z rent socjalnych, więc nie ma z czego odłożyć. Na domiar złego, druga kotka – Benia (BeeMKa, czyli Bardzo Miły Kotek) cierpi na powikłania po kocim katarze i w najbliższym czasie czeka nas kolejna wizyta na Polance, a już naprawdę nie ma za co... Benia to też kot wyrwany grabarzowi spod łopaty – podrzucona na wsi jako niespełna półroczne kocię, właśnie z zaawansowanym kocim katarem – weterynarz ocenił, że miała przed sobą dzień życia, no, może dwa. Przeszła już dwa cykle leczenia antybiotykowego, i niestety, wiele wskazuje na to, że trzeba liczyć się z nawrotami. Do naszej kociej rodziny należy jeszcze Miętuska i jej syn Herkules, na szczęście zdrowe.
Prosimy więc o pomoc, jeśli ktoś będzie w stanie wspomóc finansowo leczenie naszych kotków. Z ich bieżącym utrzymaniem i drobnymi zabiegami radzimy sobie sami.
Ela i Darek

nr konta:
07 1050 1937 1000 0091 1283 2101 z dopiskiem "darowizna dla Myszatego"

▼ Show More Information


Poznan
15 January , Monday 00:00

More Events Nearby

 11 October , Thursday
 Game Industry Conference, Poznan
 16 October , Tuesday
 Sala Ziemi, Poznan
 05 October , Friday
 Klub Muzyczny B17, Poznan
 15 October , Monday
 Centrum Kongresowo - Dydaktyczne Um Ul. Przybyszewskiego 37, Poznan
 26 September , Wednesday
 Sala Ziemi, Poznan
 13 October , Saturday
 Fotografia WBPiCAK w Poznaniu, Poznan
 06 October , Saturday
 Poznan, Poland, Poznan
 17 October , Wednesday
 Aula UAM, Poznan
 28 September , Friday
 Miasto Poznań, Poznan
 26 September , Wednesday
 Biblioteka Publiczna w Kórniku, Kórnik
 15 October , Monday
 Międzynarodowe Targi Poznańskie, Poznan
 29 September , Saturday
 Poznan, Poland, Poznan
 20 October , Saturday
 Miasto Poznań, Poznan
 21 October , Sunday
 Poznan, Poland, Poznan
 20 October , Saturday
 Namaste Yoga, Poznan
 01 October , Monday
 Ośrodek Psychoterapii i Myśli Psychoanalitycznej, Poznan
 29 September , Saturday
 Akademia Sportów Wodnych Plusk, Pobiedziska