Czy ktoś jeszcze pamięta o Dunaju?

Miesiąc temu otrzymaliśmy informację o pewnym pięknym, 11 letnim ogierze, którego życie stoi pod znakiem zapytania.
Niestety od kwietnia i przez cały maj niosło się za nami pasmo nieszczęść, nie byliśmy w stanie przyjąć kolejnego kopytnego.

Dziś (02.06.2014) znów Pani zadzwoniła i poinformowała nas,

że niestety pomocy dla chłopaka nie ma, a jego czas powoli zaczyna dobiegać końca...

Ogierek ma 11 lat, pełne pochodzenie i wspaniały charakter. Dlaczego jego życie jest zagrożone? Otóż dla większości jest zwyczajnie bezużyteczny...dlaczego?
Ogier jest nieuleczalnie chory na RAO - choroba płuc.

Koń nie może być użytkowany w pracy, nie może być reproduktorem w związku z czym jest tzw. odpadem.



Koń ma być nam przekazany za darmo.
Niestety mamy kawał drogi do przejechania aby go sprowadzić, bo aż 600 km w obie strony.

Potrzebujemy ok. 550 zł na paliwo + opłatę viatoll, a także będziemy musieli chłopaka od razu kastrować czyli to kolejny koszt ok. 500 zł + oczywiście utrzymanie i leczenie.

Koszty niemałe, żadne życie nie powinno być wyceniane, bo ŻYCIE JEST BEZCENNE, ale śmiało można powiedzieć, że to cena jego życia...

Czy pomożecie nam Państwo uratować ogierka?
Mamy czas do przyszłego tygodnia...

Jesteśmy jego jedyną nadzieją na życie.


KONTO GŁÓWNE
33 1540 1128 2081 9100 7566 0001
Fundacja "Zwierzęca Arkadia"
ul. Sarenek 10B
43-215 Jankowice
tytułem: DUNAJ

▼ Show More Information

adress is not specified
31 May , Tuesday 00:00