Bez wzroku, słuchu, bez nadziei. Staruszek w schronisku! Pomocy

Nigdy w życiu nie miał dobrze. A jeśli nawet miał, to tak dawno że tego nie pamięta, zapomniał czy nie chciał pamiętać, żeby nie tęsknić? U kresu swojego życia, w czasie gdy stał się niepełnosprawny, gdy potrzebował jak nigdy opieki, wsparcia i poczucia bezpieczeństwa, właśnie wtedy zabrano mu wszystko

co miał. A miał pewnie niewiele, ale było to chociaż miejsce które znał, gdzie nie umierał ze strachu, gdzie nie potykał się o każdy kawałek ziemi...

Psiak ma około miliona lat. Jest zaniedbany, z trudnością się porusza. Gdy się przewróci nie ma siły wstać. Nie pomagają pazury, których długość wynosi od 7 do 15 cm. I jest niewidomy.
Właściwie nie wie co się stało. Wie tylko, że nie jest u siebie. Jest w innym ciemnym miejscu. W około rozchodzą się zapachy i szczekanie dziesiątek psów. Schował się w kąt budy. Ten najodleglejszy. Nie wychodzi. Nie czuje się bezpiecznie. Nie wie nic. Nie widzi nic.

Wie jedno nikomu nie możne zaufać, ani człowiekowi ani zwierzęciu dlatego wszystko napawa go strachem zimnym jak lód.

Poszukujemy domu tymczasowego dla staruszka, oraz pomocy w celu przeprowadzenia diagnostyki i tego co można zrobić by nie cierpiał.

Jeśli możeci wspomóc biedaka darowizną, bardzo prosimy:
Numer konta: 78 1750 0012 0000 0000 3404 7251
Tytuł przelewu: DAROWIZNA-STARUSZEK
Raiffeisen POLBANK
Fundacja Człowiek i Pies,
ul. Cicha 8/25, 43-100 Tychy

Kontakt w sprawie pomocy- Julia, tel. 668 392 925

Dla przelewów zagranicznych:
PL78 1750 0012 0000 0000 3404 7251
BIC/SWIFT: RCBWPLPW

▼ Show More Information

adress is not specified
31 December , Monday 17:00